użytkowanie lasu / Wikliniarstwo 

Użytkowanie wikliny

 

WIADOMOŚCI OGÓLNE I PODSTAWOWE POJĘCIA

 

Rodzaj wierzba, Salix, należy do najbardziej zróżnicowanych w całym królestwie roślin.

Według W. Senety obejmuje ok. 300 gat.

Drewno wierzbowe należy do rozpierzchło-naczyniowych. Jest ono lekkie, nietrwałe, mało wytrzymałe.

Przy obecnej technologii jest ono uznane za pełnowartościowy, nie gorszy niż drewno topolowe, surowiec na celulozę, papier, płyty wiórowe i pilśniowe oraz zapałki.

Do tego trzeba dodać pożytki pszczele, cenne zwłaszcza z wierzb wcześnie kwitnących.

Prawdopodobnie już w początkach neolitu ludzie umieli wyrabiać plecionki wiklinowe i używali ich jako konstrukcji szkieletowej do wypalania naczyń ceramicznych.

Wzmianki o wyrobach plecionych można znaleźć w Odysei. Koszykarstwo istniało w dawnych Chinach, Egipcie, Grecji i Rzymie. Również w wykopaliskach na ziemiach polskich, m.in. w Biskupinie znaleziono wyroby plecionkarskie z wikliny.

Historia nowoczesnego wikliniarstwa liczy około 200 lat. Na początku tego okresu największym producentem była Francja, z czasem jej miejsce zajęły Niemcy, a potem Austria. W okresie międzywojennym Polska należała do czołowych w świecie wytwórców i dostawców na rynki międzynarodowe materiału wikliniarskiego i wyrobów koszykarskich.

Źródłem surowca wikliniarskiego są łęgi wierzbowe, czyli zarośla i kępy, położone w dolinach rzecznych. Z łęgów pozyskuje się głównie materiał faszynowy, ale przy tej okazji wybiera się pewną ilość odpowiednich pędów i wyrabia się z nich kije wiklinowe.

Pręty i kije są głównym celem produkcyjnym plantacji wiklinowych.

 

PRĘT WIKLINOWY jest to ścięty jednoroczny pęd lub jego część długości ponad 50 cm.

KIJEM nazywa się ścięty 2-3 letni pęd grubości od 8 cm i długości co najmniej 140 cm, pozbawiony odgałęzień bocznych i korony. Kije stanowią materiał na obręcze, np. do beczek na masło, a w plecionkarstwie – głównie tworzywo konstrukcyjne, czyli osnowę.

Tworzywo wylotowe nazywa się inaczej wątkiem.

 

WYMAGANIA STAWIANE WIERZBIE KOSZYKARSKIEJ:

- musi znosić wielokrotne coroczne wycinanie prętów

- pręty muszą mieć określony kształt, być giętkie, elastyczne, niełamliwe

- pręty muszą się łatwo korować, a po okorowaniu mieć estetyczny kolor

- wierzba musi dawać dużą masę z jednostki powierzchni, być odporna na szkodniki i choroby.

 

W naszych warunkach za najlepszą wierzbę plecionkarską uznaje się tzw. amerykankę.

Jej pędy wyrastają do długości 2,5 m, są gonne (to stosunek długości pręta do jego średnicy u podstawy), odpowiednio zbieżyste. Współczynnik zbieżystości oblicza się jako stosunek średnic mierzonych w odległości 5 cm od podeszwy i od wierzchołka albo rzazu górnego. Dobra wiklina powinna mieć jak największy współczynnik gonności, natomiast współczynnik zbieżystości w granicach 3-4.

Amerykanka koruje się dobrze, po okorowaniu ma ładną barwę i połysk, nadaje się na wyroby wszelkiego rodzaju. Łatwo ulega jednak działaniu szkodliwych owadów i grzybów. Jest to krzew osiągający wysokość do 2,5 m. Kora jednorocznych pędów jest w okresie wegetacji zielona ze smugami brunatno-czerwonymi w dolnej części, na zimę nabiera koloru wiśniowego.

 

W Polsce ponad 80 % powierzchni plantacji wiklinowych zajmuje amerykanka.

Drugie miejsce pod względem znaczenia w dziedzinie uprawy i przerobu wikliny zajmuje wierzba konopiana (wiciowa, wita). Pozostałe wierzby, jak np. wierzba migdałowa, purpurowa, zajmuje zaledwie po kilkanaście ha.

Konopiana daje najdłuższe pręty – aż do 4 m, ale grube przy podeszwie i wskutek tego niezbyt gonne, mało zbieżyste, bo wierzchołki ich są także grube, zakończone tępo.

Przydatność jej jest ograniczona do wyrobów koszykarskich zielonych, a więc mało szlachetnych, oraz na kije i obręcze, a także na faszynę. Kora jednorocznych pędów jest zielona z odcieniem oliwkowym lub szarym.

 

Zależnie od charakteru wyrobów używa się wikliny nie korowanej albo uszlachetnionej przez korowanie. Pręty i kije nie korowane określa się też jako wiklina barwy naturalnej.

Surowiec okorowany po uprzednim przygotowaniu jedną z metod fizjologicznych, takich jak moczarkowanie, niekiedy pędzenie, zgodnie z wyglądem nazywa się wikliną białą.

Jeżeli natomiast „korowalność” nadano metodą hydrotermiczną przez gotowanie, rzadziej parzenie, surowiec po zdjęciu kory jest bezbarwny i nazywa się wikliną czerwoną.

Wyróżnia się także wiklinę barwioną sztucznie.

 

PRODUKCJA SUROWCA

 

Główną rolę odgrywa przy tym dostatek wody i powietrza oraz umiarkowana zasobność siedliska w składniki pokarmowe. Pod uprawę wikliny powinno się przeznaczać przepuszczalne gleby piaszczyste, słabo gliniaste, próchniczne oraz mursze i torfowiska niskie. Amerykanka udaje się najlepiej na glebach gliniasto-piaszczystych, próchnicznych.

Konopiance bardziej  odpowiadają gleby zawierające nieco więcej substancji gliniastych.

Wierzba migdałowa rośnie najlepiej na gruntach cięższych, wierzba purpurowa – grunty suchsze ale żyzne gleby piaszczyste. Nie nadają się pod plantacje wikliny ciężkie mady, gliny i iły, gleby żwirowe i wapienne oraz tereny z płytko zalegającymi złożami rudawca albo żwiru, które uniemożliwiają zarówno podsiąkanie wody, jak też przedostanie się korzeni wikliny w strefy zasobne w wilgoć.

 

Korzenie wikliny przerastają głównie wierzchnie warstwy gleby, dlatego najodpowiedniejsze są tereny z wodą gruntową na poziomie od 40 cm wczesną wiosną do 120 cm latem.

Wyłączyć należy stanowiska z wodą stagnującą, która zdusiłaby rośliny. Wiklina znosi natomiast zalewanie pod warunkiem, że woda jest należycie natleniona i że nie pozostaje dłużej na powierzchni niż 10 dni.

 

Przed decyzją o założeniu plantacji wiklinowej, zwłaszcza na większym obszarze, należy przedtem przeprowadzić badania gleby z uwzględnieniem także stopnia jej zapędraczenia.

 

Pod względem klimatycznym w zasadzie cały obszar Polski nadaje się do produkcji materiału wiklinowego.

 

Wiklinę rozmnaża się zrzezami. Materiałem na sadzonki są jednoroczne, rzadziej dwuletnie pędy. Zrzez ma długość ok. 25 cm i grubość co najmniej 5 mm.

 

Pręty na zrzezy wycina się po opadnięciu liści i całkowitym zdrewnieniu, a więc w okresie spoczynku wegetacyjnego, nie wcześniej niż w połowie XI lub w początkach XII, nie później niż w III. Pręty sortuje się wdług długości i jakości, następnie tnie się za pomocą urządzenia zwanego gilotyną, układając po 10 lub 25 sztuk.

Zrzezy powinny być powiązane w pęczki po 100 lub 250 sztuk, zdezynfekowane i mieć górne końce pobielone wapnem w celu zabezpieczenia od wysadzenia w nieprawidłowym położeniu.

Jeżeli zrzezy zostały przygotowane w zimie i przeznaczone do sadzenia wiosennego, przechowuje się je jednym z trzech sposobów:

  1. ustawione pionowo w jednej warstwie w chłodnym i ciemnym pomieszczeniu, zazwyczaj w piwnicy
  2. zakopcowane podobnie jak ziemniaki
  3. zamrożone, tzn. w czasie mrozów ustawione w miejscu zacienionym, na ubitym śniegu, w kilku warstwach, nakryte śniegiem, a po polaniu wodą i zamarznięciu przykryte jeszcze słomą, ziemią i gałęziami. Zrzezy przechowuje się w wiązkach.

 

Zrzezy sadzi się pionowo, zgodnie z układem pączków, a więc pobielanym końcem ku górze, tak głęboko żeby wierzchołek wystawał 2-3 cm nad ziemią, tylko na torfach jesienią, a na innych po wiosennej orce – równo z powierzchnią.

 

W pierwszym roku po posadzeniu plon wikliny jest mały; nawet w dobrych warunkach, przy prawidłowym prowadzeniu nie przekracza zwykle 5-6 ton z ha. Największą ilość materiału uzyskuje się w 2 i 3 roku, a mianowicie 9-12 ton lub więcej. Plantacja daje opłacalne plony przeciętnie przez 15 lat.

 

PRZETWÓRSTWO WIKLINY

 

Wiklina w postaci naturalnej, czyli zielona, nadaje się tylko na niektóre, przeważnie prymitywne wyroby. Na ogół poddaje się surowiec uszlachetnianiu, określanemu także jako przetwórstwo wikliny.

Celem przetwórstwa jest zwiększenie przydatności wikliny dla plecionkarstwa, a w szczególności pozbawienie jej kory i nadmiaru wilgoci, a dzięki temu wydatne polepszenie walorów estetycznych i przedłużenie trwałości. Okorowana i wysuszona wiklina może być w odpowiednich warunkach przechowywana bez zepsucia przez praktycznie dowolny okres.

 

MOCZARKĘ urządza się w płytkim zbiorniku wodnym, przy brzegu jeziora, stawu, rzeki, strumienia, w rozlewisku, w basenie betonowym itp., w miejscu nasłonecznionym i przewiewnym. Głębokość wody powinna wynosić 15-20 cm. W zimie albo na przedwiośniu wstawia się do moczarki wiązki wikliny, najczęściej w układzie prostokątów po 12 lub 16 sztuk, przedzielając je poziomymi żerdziami, aby zabezpieczyć pręty od przewrócenia się. Pod wpływem wiosennego słońca zaczyna się rozwój pędów. Po ukazaniu się pierwszych listków, zwykle w połowie maja, sprawdza się korowalność pędów, a w przypadku pozytywnego wyniku próby przystępuje do korowania materiału. Należy je możliwie szybko ukończyć, bo już po kilku tygodniach nowy przyrost drewna powoduje pogorszenie wyglądu liczka pręta. Sezonowość i krótki okres na przeprowadzenie operacji są poważnymi wadami tej metody, uniemożliwiają bowiem jej stosowanie na szeroką skalę. W czasie przebywania w moczarkach wiklina może być narażona na wpływ niekorzystnych warunków atmosferycznych, z których szczególnie niebezpieczne są spóźnione przymrozki.

Po moczarkowaniu wiklina koruje się niezbyt łatwo, wskutek czego stosunkowo duża część materiału może mieć wady techniczne, a zazwyczaj 5-7 % pędów nie uzyskuje w ogóle korowalności i staje się odpadem.

 

Do metod fizjologicznych należy także PĘDZENIE wikliny, operacja podobna do moczarkowania, ale przeprowadzona w pomieszczeniu zamkniętym, zaopatrzonym w płytkie baseny i ogrzewanym do temp. 25º C. Eliminuje ona niektóre wady metody moczarkowania, jak sezonowość i zależność od warunków pogody, ale zachowuje pozostałe niedogodności, a ponadto pociąga za sobą znaczne koszty inwestycyjne (urządzenie pędzarni) i eksploatacyjne (ogrzewanie). Ta metoda nie ma już praktycznego znaczenia.

 

Szeroko stosowane jest natomiast GOTOWANIE (warzenie) wikliny, należące do grupy metod hydrotermicznych. W tym przypadku łatwość oddzielenia kory od drewna pędu osiąga się nie przez pobudzenie miazgi twórczej do aktywności fizjologicznej, lecz przez denaturację i zmianę właściwości substancji spajających, a mianowicie przez hydrolizę i rozpuszczenie pektyn zawartych w błonach komórkowych. Metoda ta polega na gotowaniu wikliny w specjalnych wannach, w których woda doprowadzona jest do wrzenia  za pomocą pary z instalacji centralnego ogrzewania albo płomieniem z własnych palenisk. Wystarczający czas gotowania uzależniony jest od zamierzonego sposobu korowania – ręcznego czy mechanicznego. Po ukończeniu gotowania przenosi się wiklinę do basenów z zimną wodą w celu ostudzenia i przechowywania do chwili przetransportowania jej do korowalni.

 

Odmienną metodą hydrotermiczną jest PAROWANIE (parzenie) wikliny tzn. działanie parą wodną o ciśnieniu 3-4 tyś. hPa, co powoduje korowalność już w ciągu 15-20 minut.

Wiklina parzona daje się jednak korować tylko na gorąco, zatem przez krótki czas, co stwarza trudności organizacyjne i jest połączone z pewnym zagrożeniem zdrowia robotników.

Obecnie parowanie, podobnie jak pędzenie wikliny ma znaczenie wyłącznie historyczne.

 

W praktyce stosuje się obecnie w Polsce tylko dwie metody: 95 % wikliny plecionkarskiej przed korowaniem podlega gotowaniu, a pozostałe 5 % - moczarkowaniu.

Na ogół metodą moczarkowania posługują się indywidualni plantatorzy, natomiast technologia gotowania jest przydatna w zakładach wikliniarskich.

Wskutek gotowania lub moczarkowania wilgotność okorowanej wikliny wynosi 100-150 %.

Trzeba ją zmniejszyć do ok. 20 %, żeby zabezpieczyć materiał przed pleśnieniem i butwieniem. Można to osiągnąć przez SUSZENIE SZTUCZNE, w pomieszczeniach zamkniętych, ogrzewanych i wentylowanych, gdzie wiklina rozłożona warstwami na regałach półkowych traci nadmiar wody wskutek podwyższonej temperatury.

Jednocześnie z suszeniem naturalnym wikliny uprzednio gotowanej odbywa się jej barwienie, zwane też kolorowaniem. W trakcie gotowania wikliny barwniki i garbniki z kory i łyka rozpuszczają się w wodzie i przenikają do wierzchnich warstw drewna, a potem garbniki pirokatechinowe ulegają kondensacji, przechodzą w postać flabofenów i wytrącają się, wskutek czego liczko wikliny jest po jej okorowaniu jasnobeżowe.

W plecionkarstwie i w obrocie pożądana jest jednak wiklina zabarwiona intensywniej i bardziej równomiernie. Osiąga się to przez dalszą kondensację garbników wskutek działania promieni słonecznych. Dzięki temu wiklina przybiera barwę ceglasto-czerwoną.

Wybarwienie trwa zazwyczaj dłużej niż suszenie i wymaga dodatkowej robocizny na odwracanie warstw w celu uzyskania jednolitego odcienia.

 

KLASA GRUBOŚCI KIJÓW (minimum 1,60 m długości):

0          35-40 mm

1          27-35 mm

2          21-27 mm

3          16-21 mm

4          11-16 mm

5          9-11 mm

 

PRĘTY:

60-120 cm  krótka wiklina

120-180 cm  średnia wiklina

180-300 cm  długa wiklina

 

Pręty się mierzy co 20 cm.

 

 

 
Copyright ©2017 by użytkowanie lasu
Kreator Stron www